O rodzaju umowy decyduje zakres i sposób wykonywania obowiązków, a nie lista obecności

Umowa
Sądy przywiązują nadmierną wagę do nazw nadanych umowom.ShutterStock
23 października 2012

Brak w umowie-zleceniu godzin pracy, niepodpisywanie listy obecności oraz brak pisemnego zakresu obowiązków nie wyklucza, że zatrudniony na jej podstawie pozostaje w stosunku pracy z pracodawcą. Zdaniem Sądu Najwyższego zasadnicze znaczenie ma zakres i sposób wykonywania obowiązków pracowniczych.

Pracodawca 4 grudnia 2006 r. na podstawie kilku kolejno po sobie zawartych umów-zleceń zobowiązał pracownicę do wykonywania pracy w postaci sporządzania umów o najem i dzierżawę miejsc na targowiskach miejskich. Jako miejsce pełnienia obowiązków wskazano siedzibę zleceniodawcy z uwagi na konieczność korzystania z dokumentów znajdujących się w siedzibie firmy. Następnie pracownica świadczyła pracę na rzecz przedsiębiorstwa na podstawie dwóch umów o pracę na czas określony. Pierwsza umowa zawarta była na okres od 1 czerwca 2007 r. do 31 grudnia 2007 r., druga – od stycznia 2008 r. do 31 grudnia 2012 r. W czasie ich trwania wykonywała te same czynności co poprzednio. Pracodawca 13 sierpnia 2010 r. rozwiązał z nią umowę o pracę zawartą na czas określony za dwutygodniowym okresem wypowiedzenia.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.