Sikora: Królik w pośredniaku

5 grudnia 2012

Rządowy pilotaż skierowany do młodych bezrobotnych będzie papierkiem lakmusowym dla innych zmian, jakie planuje wprowadzić resort pracy. A plany związane z walką z bezrobociem są ambitne. Trudno się temu dziwić, skoro ponad 2,1 mln osób pozostaje bez zatrudnienia, a młodzi do 30. roku życia są szczególnie narażeni na brak zajęcia.

Główna idee fixe ministerstwa podległego ludowcom sprowadza się do tego, żeby pośredniak w końcu przestał być tylko kasą, gdzie co miesiąc bezrobotny odbiera pieniądze i dostaje glejt, który gwarantuje mu prawo do nieodpłatnego leczenia. Ich rola ma być dużo większa – mają przede wszystkim skupić się na konkretnym problemie danej osoby. Już po kilku dniach od rejestracji w urzędzie ma mieć ona wytyczoną indywidualną ścieżkę pomocy w znalezieniu pracy. Do tego rząd chce włożyć w ręce pracodawców marchewkę. Firmy zatrudniające przez dłuższy czas osoby bezrobotne dostaną specjalne wsparcie w postaci dopłat do ich pensji i składek. W tym czasie klient urzędu pracy zyska czas na przekonanie pracodawcy co do swojej przydatności, umiejętności czy kompetencji. A jeżeli nawet nie uda się mu utrzymać w zakładzie, to nabędzie konkretne doświadczenie.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.