Trwa kadrowa zapaść w weterynarii terenowej

weterynarz
W 2011 r. w Inspekcji Weterynaryjnej pracowało 2367 lekarzy weterynarii, a w 2016 r. – 2127ShutterStock
25 października 2017

Zbyt niskie zarobki odstraszają nie tylko młodych medyków, lecz także weterynarzy. - To dla nas poważny problem - alarmuje Eugeniusz Gołębiewski, burmistrz miasta Kowal.

- Jak już odejdą ostatni emeryci, to do ogniska epidemii nie będzie komu pojechać i jej zatrzymać. Młodzi weterynarze po studiach nie garną się do inspekcji, bo tam nie ma dla nich przyszłości. Oferowanie wykwalifikowanej kadrze niecałych 3 tys. zł brutto ani nie zachęci do pracy, ani ich tam nie zatrzyma. Świeżo upieczeni specjaliści wolą pójść do sektora prywatnego, który oferuje nierzadko trzy razy tyle – martwi się burmistrz.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.