W rządowych instytucjach brakuje rąk do pracy – poszukują ponad 500 osób, głównie specjalistów. Chętnych jednak nie ma. A ci, którzy nie odeszli, zapowiadają protest i żądają solidnych podwyżek.
Skrót artykułu
Jeszcze trzy lata temu na stronie kancelarii premiera wisiało średnio 100 ofert zatrudnienia. Dziś jest ich pół tysiąca. To efekt bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy – fachowcy odchodzą z administracji do prywatnych firm, które oferują im znacznie lepsze wynagrodzenia.
Autopromocja
Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.