Sikora: Po co rządowi Fundusz Pracy? Do łatania dziur

Dominika Sikora
Dominika SikoraDGP
19 października 2011

Fundusz Pracy został stworzony po to, żeby rząd miał pieniądze na walkę z bezrobociem. Ma je dzięki pracodawcom, którzy wpłacają tam co miesiąc składki. Tylko w tym roku będzie to łącznie 9,5 mld zł.

Firmy nie mają jednak absolutnie żadnego wpływu na to, co jak ich pieniądze są wydawane. Decyduje o tym po uważaniu rząd. Często kieruje się potrzebą chwili. Jak w 2007 roku trzeba było ratować budżet Narodowego Funduszu Zdrowia, żeby nie stracił płynności finansowej, to pojawił się pomysł, aby dopompować do niego 3,5 mld zł. Skąd? Właśnie z pieniędzy zgromadzonych w Funduszu Pracy. Trzeba było sfinansować świadczenia przedemerytalne, czyli coś, co samo w sobie nie ma absolutnie nic wspólnego z aktywizacją zawodową? Nie ma problemu. Sięgnięto po pieniądze z Funduszu Pracy. W budżecie Ministerstwa Zdrowia zabrakło środków na staże dla pielęgniarek, położnych, lekarzy i lekarzy dentystów? Nie szkodzi, jest przecież Fundusz Pracy.

Pozostało 23% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.