Sikora: Sen o baby boom

Dominika Sikora
Dominika SikoraDGP
19 sierpnia 2011

Więcej żłobków i przedszkoli - od kilku lat, powtarzają rząd i jego eksperci. I mają rację. Polska pod względem liczby dzieci tam uczęszczających zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii. W dogonieniu czołówki miały pomóc ustawa żłobkowa, która obowiązuje od kwietnia, oraz europejskie pieniądze na tworzenie oddziałów przedszkolnych - pisze Dominika Sikora.

Tyle teoria. W praktyce zakładanie żłobków często blokują same samorządy. To na nich spadł obowiązek znalezienia dodatkowych pieniędzy na dotację na prywatne żłobki. A ponieważ kasa pusta, to ustalają takie warunki uzyskania dofinansowania, żeby mieć pewność, że nikt ich nie spełni (albo prawie nikt). Jeżeli to jest tylko kwestia tego roku, to pół biedy. Gorzej, jeżeli taką politykę będą stosować także w kolejnych latach. Wtedy hasło – dzieci do żłobków, mamy do pracy – pozostanie pustym frazesem, a zaklinanie rzeczywistości nie pomoże.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.