Londyńska emerytura na życie w Polsce

4 lipca 2011

Funkcjonariusze KE mają sposób, jak w jeszcze lepszych warunkach przeżyć jesień życia. Na emeryturze przysługuje im do 80 proc. ostatniego uposażenia, często 10 tys. euro miesięcznie.

Jednak kwota ta jest zredukowana, gdy emeryt przeniesie się z kraju uważanego za drogi (np. Belgia) do państwa, w którym koszty życia są niższe (Polska). Tu współczynnik emerytury może być obniżony o 1/5. Ale wystarczy zameldować się w szczególnie drogim mieście (jak Londyn czy Paryż), a emerytura nie tylko nie zostanie obcięta, lecz może wzrosnąć i osiągnąć wysokość ostatniej pensji. Nikt nie sprawdzi, gdzie faktycznie spędza czas były eurokrata. Z naszych informacji wynika, że w Brukseli proceder ten jest dobrze znany, ale nikt się nie pali, by go ukrócić. Potencjalni kontrolerzy sami podcięliby gałąź, na której siedzą. Bo i oni przestaną kiedyś pracować.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.