Minister Jolanta Fedak wraca do pomysłu tzw. emerytury obywatelskiej. Mielibyśmy ją otrzymywać bez względu na to, czy wcześniej pracowaliśmy i płaciliśmy składki. Idea atrakcyjna, ale jej wprowadzenie mogłoby doprowadzić do zapaści systemu i niesprawiedliwości społecznych.
Zadajmy pani minister zaledwie kilka pytań: ● Czy osoba, która wiedziałaby, że i tak dostanie emeryturę, płaciłaby składki? ● Czy sprawiedliwe jest to, że takie samo świadczenie dostanie ubezpieczony, który płacił składki przez 40 lat, i ten, który robił to przez 3 lata? ● Czy rozsądne jest, aby dawać osobie zamożnej de facto świadczenie socjalne, a nie wynikające z pracy? ● Czy minister chce objąć tym systemem górników, rolników i mundurowych, likwidując ich superprzywileje? Na wszystkie te pytania odpowiedź brzmi „nie”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
