Po wielu latach majstrowania przy emeryturach mamy system o wiele gorszy niż na początku transformacji i coraz bardziej niespójny. Na początku lat 90. były wprawdzie grupy uprzywilejowane, ale różnice między nimi a resztą społeczeństwa nie wyglądały aż tak dramatycznie jak obecnie.
Prawie wszyscy byli w ZUS. Zamiast emerytury reformować, wydłużając wiek emerytalny każdemu, poszczególne partie za pieniądze podatników kupowały przychylność swoich wyborców, wyjmując ich z systemu powszechnego i tworząc osobne, uprzywilejowane. Dziś ogół „zreformowanych” przyszłych emerytów z drastycznie niższymi świadczeniami musi sfinansować przywileje grup, które sobie na nie nie zapracowały. Jelenie płacą za to, co silniejsi wywalczyli.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
