Joanna Solska: Prezes na szczycie, modelka w dołku

Joanna Solska
Joanna SolskaDGP
5 maja 2011

Związkowcy naciskają, by płaca minimalna szybciej zbliżała się do średniej (obecnie wynosi około 40 proc. przeciętnych zarobków), ale zdają się nie zauważać, że podobne marzenie ma aż 65 proc. pracujących. Dla tylu z nas pułap średniej jest nieosiągalny, więcej zarabia tylko 35 proc. zatrudnionych.

Na szczycie drabiny zarobków, ciągnąc mocno średnią do góry, są zarządy firm, przedstawiciele władz publicznych, wyżsi urzędnicy i kierownicy. To bardzo pojemny worek i bardzo zróżnicowany. Mieszczą się w nim kilkumilionowe zarobki prezesów wielkich banków i wielokrotnie niższe szefów niewielkich firm. Ważne jest to, że GUS analizuje wszystkie zarobki, więc średnia, jaką wylicza, jest reprezentatywna – przekracza płace przeciętne o 23,4 proc. Wynika z niej, że aż 54 proc. osób zaliczanych do tej kategorii osiąga zarobki wyższe niż dwukrotność średniej krajowej. Oraz że spora jest rozpiętość między wynagrodzeniami w sektorze prywatnym (kadrze menedżerskiej płaci o wiele lepiej) niż w publicznym.

Pozostało 51% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.