Kręta droga PPK do konstytucji. Propozycja Morawieckiego to szach i mat dla opozycji?

pieniądze
pieniądzeShutterStock
21 listopada 2019

Zapis w ustawie zasadniczej ma uspokoić obawy członków PPK i IKE. Ale konstytucja już chroni prawo własności.

Słowa premiera Mateusza Morawieckiego z exposé, żeby wpisać do konstytucji gwarancję prywatności środków, które będą gromadzone w pracowniczych planach kapitałowych i na indywidualnych kontach emerytalnych, wywołały burzę. Uzasadnienie tego ruchu jest proste – poprzednia ekipa, umarzając część obligacyjną OFE i zapisując środki na kontach w ZUS, podważyła zaufanie do systemu emerytalnego. Żeby je przywrócić, a przede wszystkim żeby zachęcić ludzi do oszczędzania w PPK i przeniesienia pieniędzy z likwidowanych OFE do IKE, a nie ZUS, potrzebne jest przywrócenie wiary w państwo i jego gwarancje. Z punktu widzenia PiS ma to być szach i mat dla opozycji i postawienie jej pod ścianą. – Chodzi o to, by zwiększyć zaufanie Polaków do dodatkowego oszczędzania. System jest absolutnie prywatny, ale po tym, co się stało z OFE, obywatele boją się, że ktoś przyjdzie i zabierze ich środki. Taka propozycja zbudowałaby dodatkowe zaufanie – mówi Bartosz Marczuk z Polskiego Funduszu Rozwoju odpowiedzialnego za wdrożenie PPK. Tyle że z punktu widzenia logiki ustawy zasadniczej sam pomysł może być zbędny. – Dopóki nie mamy konkretnego projektu, trudno go oceniać, ale jeśli chodzi o ochronę własności, to konstytucja chroni własność prywatną. Żadne nowe gwarancje nie są potrzebne – podkreśla konstytucjonalista Ryszard Piotrowski z UW.

Pozostało 60% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.