Coraz więcej pracodawców zabrania załodze wypowiadania się na swój temat, a wszelkie przejawy krytyki ściga. Jak jednak wskazują eksperci i co wynika także z orzecznictwa – umiarkowana krytyka, choćby publiczna, jest w pełni dopuszczalna przez prawo.
Związkowcy mówią, że od niedawna mamy do czynienia wręcz z falą szykanowania pracowników zwracających uwagę na nieprawidłowości po stronie pracodawców. Przedstawiciele tych ostatnich ripostują, że od kiedy media społecznościowe stały się naszym chlebem powszednim, skala krytyki, w tym również ze strony pracowników, wzrosła niebywale. Jednocześnie wiele opinii pojawiających się w internecie jest nieprawdziwych, co odbija się na reputacji firm i powoduje określone straty. Trudno więc – przekonują reprezentanci biznesu – nie wymagać odpowiedzialności od gadatliwych podwładnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.