Autopromocja

Delegowanie pracowników na ostrym zakręcie, czyli rewizja dyrektywy podstawowej

prawo
Ze wstrzymanym oddechem na prace unijnej legislatywy patrzą dziś zwłaszcza polscy przedsiębiorcy realizujący kontrakty usługowe na rynku unijnymShutterStock
21 lipca 2017

Już wkrótce w Parlamencie Europejskim czeka nas trudna przeprawa. Pochyli się on nad projektem zmian w dyrektywie podstawowej o delegowaniu pracowników będącej jednym z filarów unijnej swobody świadczenia usług, z której na wielką skalę korzystają polskie firmy.

Tymczasem przewidziane w nim zmiany – tak głębokie, że częściej w tym kontekście mówi się o rewizji zasad delegowania w UE – mogą wpłynąć na istotne ograniczenie możliwości wysyłania pracowników do innych krajów unijnych. Zagrożenia wynikające z zapisów projektu to jedno, a drugie to ogrom, często niekorzystnych dla polskich firm, poprawek zgłoszonych w ramach prac PE. W samych tylko komisjach: EMPL (Zatrudnienia i Spraw Socjalnych) oraz IMCO (Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów) zgłoszono ich ponad 700 (sic!). Parlament miał je rozpatrzeć i uchwalić dyrektywę jeszcze w tym miesiącu, ale ostatecznie termin przełożono na koniec września. Europosłowie mają więc jeszcze trochę czasu, by ocenić proponowane rozwiązania i ich skutki.

Ze wstrzymanym oddechem na prace unijnej legislatywy patrzą dziś zwłaszcza polscy przedsiębiorcy realizujący kontrakty usługowe na rynku unijnym i delegujący w tym celu pracowników. To dla nich przede wszystkim oceniamy dziś najważniejsze zmiany zawarte w projekcie i propozycje kluczowych poprawek, których przyjęcie może istotnie wpłynąć na ich działalność.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.