Świat bez kradzieży, bez przemytu, a nawet bez wykroczeń drogowych, narkotyków i disco polo. Piękne! Jednak jestem pewien, że w takich warunkach przynajmniej połowa ludzkości (m.in. policjanci, politycy oraz parobkowie na polach konopi) z dnia na dzień straciłaby pracę. Staliby się biedni, więc szybko zaczęliby okradać, gwałcić i zabijać bogatych. I tak całe zło wróciłoby jak bumerang.
Nie twierdzę, broń Boże, że w związku z powyższym walka ze złodziejami czy przemytnikami nie ma sensu. Ma, ale trzeba przy tym wykazywać się zdrowym rozsądkiem. A to niestety pojęcie obce unijnym politykom.
Autopromocja
Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
