Podatek od nieruchomości: Nie ma podpisu, nie trzeba płacić. Ale do czasu

dom, pieniądze, nieruchomości, podatki
W lutym wyszła na jaw informacja o pewnym mieszkańcu gminy Głuchołazy (woj. opolskie), który przez przeszło dekadę nie płacił podatku od nieruchomościShutterStock
26 marca 2015

Jestem właścicielem mieszkania w Warszawie. Jak co roku dostałem z urzędu dzielnicy decyzję w sprawie ustalenia wysokości zobowiązania z tytułu podatku od nieruchomości. Już chciałem dokonać przelewu, gdy spostrzegłem, że pismo nie zawiera podpisu urzędnika, który je sporządził. Na dokumencie widnieje tylko pieczątka pracownika urzędu dzielnicy. Zastanawiam się, czy w związku z tym mogę zignorować pismo i nic nie płacić. Może dzięki temu uniknę przynajmniej kilku rat podatku od nieruchomości – pisze pan Stanisław

W lutym wyszła na jaw informacja o pewnym mieszkańcu gminy Głuchołazy (woj. opolskie), który przez przeszło dekadę nie płacił podatku od nieruchomości. Legalnie, mimo że jest właścicielem nieruchomości położonej na terenie wspomnianej gminy. Takie rzeczy są możliwe ze względu na konstrukcję zasad naliczania i poboru podatku od nieruchomości.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.