W tym miejscu w listopadzie ubiegłego roku odnosiłam się mało przychylnie do nowego otwarcia, ogłoszonego przez Donalda Tuska przy okazji odświeżania składu personalnego rządu. Premier zapowiadał wtedy skok cywilizacyjny... w życiu zwykłych Polaków. Skok finansowany głównie z pieniędzy, jakie Unia dała nam do wykorzystania w latach 2014-2020. Wróciłam do tego myślami, gdy przeczytałam podstawowe założenia zmian podatkowych (które może zaczną obowiązywać od 2016 r.).
Przyjaźniejsze (przynajmniej dla niektórych grup społecznych) obciążenia wobec fiskusa nie mają za wiele wspólnego ze skokiem cywilizacyjnym ani ze środkami unijnymi. Mają jednak ścisły związek ze skokiem wzwyż poczucia sprawiedliwości społecznej, finansami rodzin wielodzietnych i budżetem naszego kraju.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.