Gminy łakomym okiem patrzą na majątki prywatnych firm, które działają na ich terenie, bo chciałyby mieć większy udział w fiskalizacji dochodów wypracowywanych przez przedsiębiorstwa.
Trudno temu się dziwić. Administracja rządowa ceduje na samorządy coraz to nowe zadania, nie zapewniając środków na ich realizację. Jednak w państwie prawa nie można łupić podatników metodą napaści zza winkla z żądaniem: kup pan cegłę. A tę jako żywo przypomina użycie prawa budowlanego do pokątnej de facto nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Wszak ma ona dać gminom narzędzie do taksowania firm w sposób podwójny: i od powierzchni budynków wykorzystywanych na działalność, i od wartości zgromadzonego w nich majątku produkcyjnego.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
