Giełda nie lubi niespodzianek, więc spółka przypłaciła nagłą zmianę szefa ponad 6-proc. spadkiem wartości akcji. Bomba wybuchła we wtorek późnym wieczorem. Cyfrowy Polsat poinformował, że wieloletni prezes Dominik Libicki złożył rezygnację, a rada nadzorcza ją przyjęła.
Na jego następcę powołano Tomasza Gillnera-Gorywodę, dyrektora generalnego w Polkomtelu, związanego od lat z grupą Solorza-Żaka (wcześniej pracował w Elektrimie). Z rozesłanego komunikatu wynikało niewiele. Oficjalnie powodem odejścia Libickiego były różnice zdań w kwestii „sposobów realizacji celów strategii”.
Autopromocja
Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.