Smart speaker jak wyszukiwarka [OPINIA]

Smart city, internet, sieć
<p>Sieć</p>ShutterStock
3 listopada 2021

Smart speakery staną się wkrótce tymi urządzeniami, które coraz częściej będą pełniły rolę radioodbiorników. Potrzebujemy takich przepisów, które stworzą równe szanse dla odbiorców i nadawców.

W najbliższych tygodniach Unia Europejska podejmie decyzję w sprawie rozporządzenia o rynkach cyfrowych (DMA). Ma ono na celu uregulowanie pozycji tzw. gatekeeperów, czyli portali społecznościowych czy wyszukiwarek, które dostarczają treści i informacji użytkownikom. To ich algorytmy przesądzają, jakie treści pojawiają się w news feedach czy wynikach wyszukiwania internautów, co może prowadzić do ograniczenia dostępu do konkretnych treści i zmniejszenia pluralizmu.

Nadawcy radiowi z całej Europy chcą, by temu rozporządzeniu podlegały i mianem gatekeeperów określane były też smart speakery, czyli inteligentne głośniki połączone z internetem, którym można wydać polecenie albo zadać pytanie, mówiąc w ich kierunku, i otrzymać odpowiedź – również w formie głosowej. Nadawcy postulują, by były one traktowane na równi z wyszukiwarkami, bo taką de facto rolę pełnią – odpowiadają na pytania swoich właścicieli, ale w odróżnieniu od np. Google’a dają tylko jedną, konkretną odpowiedź. Więc to od algorytmu Alexy Amazona, Google Assistanta czy Siri Apple'a zależy, jaką decyzję zakupową podejmie użytkownik albo z jakiego serwisu skorzysta.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.