Nie ma ani naruszenia, ani powodów do zadowolenia. Wyrok ETPC w sprawie Bradshaw przeciwko Wielkiej Brytanii

European Court of Human Rights - ECHR, Europejski Trybunał Praw Człowieka - ETPC
Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) w StrasburguShutterstock
29 lipca 2025

W dobie zagrożenia dezinformacją i cyfrową ingerencją w procesy demokratyczne można było oczekiwać, że Europejski Trybunał Praw Człowieka wyznaczy wyraźne granice ochrony demokracji. Jego najnowszy wyrok w sprawie Bradshaw i inni przeciwko Zjednoczonemu Królestwu nie idzie aż tak daleko, ale zawiera istotne ostrzeżenie: państwa nie mogą pozostawać bierne wobec i zagrożeń dla integralności wyborów.

W tej sprawie troje byłych członków brytyjskiego parlamentu zarzuciło rządowi, że nie zapewnił odpowiedniej ochrony przed domniemaną ingerencją Federacji Rosyjskiej w wybory parlamentarne w 2019 r. (skarga nr 15653/22).

Pomimo istnienia wiarygodnych dowodów na prowadzenie kampanii wpływu i rozpowszechnianie dezinformacji rząd nie zlecił niezależnego śledztwa i nie wprowadził wystarczających mechanizmów ochronnych. Zdaniem skarżących stanowiło to naruszenie pozytywnego obowiązku państwa wynikającego z art. 3 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (prawo do wolnych wyborów).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.