„Moja ocena 5/5", „firma godna polecenia”, „polecam z całego serca” – tego typu recenzje w sieci dotyczące produktów i usług widział pewnie każdy internauta. Wiele tego typu rekomendacji nie ma jednak nic wspólnego z rzetelnością – to nierzadko treści pisane na zamówienie firm przez pracowników wyspecjalizowanych w tym zakresie agencji marketingowych.
Ten proceder chce ukrócić Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Postawił on wczoraj zarzuty wprowadzania konsumentów w błąd dwóm spółkom: Opinie.pro z Lubartowa oraz SN Marketing z Krakowa. W obu przypadkach chodzi o praktykę polegającą na pozyskiwaniu lub tworzeniu i zamieszczaniu w głównych serwisach społecznościowych, np. Google, Google Maps, Facebook czy Tripadvisor, fałszywych opinii o produktach oraz usługach.
Klientami obu tych agencji marketingowych są firmy chcące poprawić swoją rozpoznawalność w sieci i dzięki temu zwiększyć sprzedaż. Kontrahenci rozliczają się na podstawie wystawianych faktur, bez zawierania pisemnych umów. Handel opiniami odbywa się pakietowo – od kilku do nawet kilkuset opinii. Postępowania UOKiK mogą zakończyć się nałożeniem kary za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów w wysokości do 10 proc. obrotu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.