Reklama polityczna w internecie na celowniku. Czy regulacje zaszkodzą demokracji?

Zaproponowane przez Komisję Europejską rozporządzenie w sprawie przejrzystości i targetowania reklamy politycznej ma wspierać „wolne i uczciwe wybory”.
Zaproponowane przez Komisję Europejską rozporządzenie w sprawie przejrzystości i targetowania reklamy politycznej ma wspierać „wolne i uczciwe wybory”.shutterstock
12 kwietnia 2023

Krytyczne wobec unijnego projektu są nie tylko środowiska libertariańskie, lecz także biznes, któremu grozi ograniczenie komunikacji choćby dotyczącej procesów legislacyjnych. 

Zaproponowane przez Komisję Europejską rozporządzenie w sprawie przejrzystości i targetowania reklamy politycznej ma wspierać „wolne i uczciwe wybory” oraz „rzetelną debatę demokratyczną”, chroniąc elektorat przed manipulacjami i dezinformacją. Planowane przepisy pozwolą profilować reklamy polityczne, ale tylko za uprzednią zgodą użytkownika i na podstawie ograniczonego katalogu danych. Projekt wszedł już w fazę trilogu między Komisją, Radą i europarlamentem. Tymczasem coraz głośniej słychać krytykę, że zamiast pomóc, zaszkodzi demokracji.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.