Urzędniczka bezprawnie przeglądająca państwowy rejestr, by poznać informacje o osobach, z którymi miała procesy cywilne, nie działała w celu osiągnięcia korzyści osobistej, gdyż ostatecznie nie wykorzystała w żaden sposób tych danych. Popełniła jednak przestępstwo nadużycia władzy, gdyż przekroczyła swe uprawnienia – uznał Sąd Okręgowy w Koszalinie.
W sprawie tej była oskarżona pracownica urzędu skarbowego, która w związku ze swoją pracą miała dostęp do bazy o podatnikach, czyli Systemu Rejestracji Centralnej. Jak się okazało, korzystała z niej nie tylko w celach służbowych. Odkryto, że zaglądała również do danych osób, wobec których nie prowadziła żadnych czynności. Jedną z jej późniejszych linii obrony było to, że myliła się przy wyszukiwaniu, co mogła zweryfikować dopiero po sprawdzeniu danych.
Prokurator oraz sądy obydwu instancji nie uwierzyli w tę wersję. Jak się bowiem okazało, oskarżona sprawdzała informacje o konkretnych i znanych sobie osobach, z którymi była skonfliktowana i z którymi toczyła spory cywilne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.