Polskie firmy szukają nowych kierunków, by mogły rozwinąć skrzydła

Po zniesieniu międzynarodowych sankcji obiecującym kierunkiem dla ekspansji stał się Iran, gdzie Polacy mają zresztą dobrą opinię. Potencjał jest, bo w 2015 r. wymiana handlowa między Polską a Iranem wyniosła tylko 75 mln dol. Dla porównania: na początku lat 90. było to ponad 700 mln dol. Ursus podpisał w marcu kontrakt z irańską spółką Motorsanan z Tabrizu na zakup części do ciągników. Według prezesa grupy Karola Zarajczyka jest to punkt wyjścia do szukania nowych perspektyw na Bliskim Wschodzie.

O kontrakty w Iranie zabiegają polscy producenci taboru, np. Solaris pod wodzą Andreasa Streckera i Pesa kierowana przez Tomasza Zaboklickiego. Iran otwiera się na współpracę z polskim sektorem rolno-spożywczym. W ramach misji programu „Go Iran” odwiedziło w tym roku ten kraj ponad 200 przedsiębiorców z Polski, w maju udaje się tam nowa grupa, w skład której wejdą m.in. przedstawiciele Orlenu i Lotosu.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.