Bell to kolejna rodzima firma z branży kosmetycznej, która rusza na podbój Azji
Skrót artykułu
To konsekwencja naszej obecności na targach kosmetycznych w Dubaju, z których właśnie wróciliśmy – wyjaśnia Krzysztof Pałyska, prezes i założyciel firmy Bell. Nie ukrywa, że poszukiwanie nowych rynków zbytu to jeden z priorytetów przedsiębiorstwa. Powodów tego jest wiele, m.in. kłopoty, z jakimi borykają się odbiorcy polskich kosmetyków na wschodzie Europy. Tak dzieje się na przykład w Rosji, choć była rynkiem, od którego rozpoczęła się ekspansja zagraniczna marki.
Autopromocja
Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
