Stan chorego powinien decydować o szybkości pomocy

19 października 2011

Przepisy nie precyzują, w jakim czasie lekarz musi dotrzeć na wizytę domową do pacjenta. W efekcie ci często czekają godzinami.

Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich (RPO), zwróciła się do Jacka Paszkiewicza, prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, z prośbą o udzielenie informacji, czy istnieje konieczność uregulowania i dookreślenia przepisów w zakresie czasu realizacji wizyty lekarskiej w domu pacjenta. Rzecznik powołuje się przy tym na doniesienia medialne, z których wynika, że np. na przyjazd lekarza wezwanego do domu w porze nocnej pacjent musi czekać nawet kilka godzin.

Pozostało 17% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.