Przyjmowanie jodku potasu, zanim dojdzie do skażenia, nie ma sensu. Jeżeli będzie informacja, że takie skażenie nam grozi, to wtedy należy się udać do punktu magazynowania i otrzymamy tam odpowiednią dawkę – powiedział w poniedziałek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Wiceszef resortu w poniedziałek był gościem TVP 1. Został zapytany, kiedy przyjmować jodek potasu. Kraska wyjaśnił, że w razie wybuchu jądrowego czy skażenia w wypadku awarii elektrowni atomowej. " – powiedział.
Podkreślił, że profilaktyczne przyjmowanie jodku potasu ". – dodał.
Zapewnił, że jodku potasu dla nikogo nie zabraknie, a odpowiednio wystarczające ilości są zmagazynowane. .(PAP)
Autorka: Agnieszka Gorczyca
ag/ joz/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu