Samorządowe przewozy autobusowe też padły ofiarą koronawirusa

3 lutego 2021

Lokalne władze w Czechach czy na Słowacji przywiązują większą niż ich polscy koledzy wagę do podtrzymywania regionalnej komunikacji autobusowej.

Spadek liczby podróżnych, dużo niższe wpływy z biletów, ale też chęć zachowania siatki połączeń autobusowych – to wspólne doświadczenia austriackich, czeskich, niemieckich i słowackich regionów. Pandemia wybuchła w momencie, gdy w Polsce rozpoczęto proces przywracania autobusów regionalnych użyteczności publicznej. Urzędy marszałkowskie sobie z tym nie radzą, a zarazem nie korzystają z zagranicznych doświadczeń. Wyjątkiem jest Małopolska, która 1 stycznia podwoiła liczbę wojewódzkich linii autobusowych.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.