Bąk: Szybciej, bo Azjaci nas zjedzą [Hyundai i30N Fastback i Kia ProCeed GT]
Europa zastanawia się, co powinna
zrobić, by stawić czoła rosnącej potędze gospodarczej Chin. W Brukseli
ludzie w szarych garniturach przez długie godziny siedzą przy hebanowych
stołach i opracowują: perspektywy do 2020 r., 2025 r., 2037 r. albo i
do 2050 r. Serio. Unia ma plany odejścia od tego i dojścia do tamtego
obejmujące najbliższe 30 lat. To trochę tak, jakbyście założyli, że do
2040 r. kupicie psa. Albo że w ciągu najbliższych 10 wiosen postaracie
się pomalować salon.