Wożenie osadów ściekowych po Polsce da się ukrócić. Co więcej, z zyskiem dla gmin

ścieki
Jak na ironię przyczyną problemów samorządów z nieczystościami jest tendencja do tego, by ze ścieków usuwać jak najwięcej zanieczyszczeń, a mamy do czynienia z wieloletnimi zaniedbaniami w tym zakresie. – Im więcej zanieczyszczeń usuwamy, tym więcej produkujemy osadów ściekowych – wyjaśnia dr Tadeusz Rzepecki, prezes Tarnowskich Wodociągów, przewodniczący Rady Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie.ShutterStock
22 listopada 2019

Problem z zagospodarowaniem osadów ściekowych jest znacznie poważniejszy, niż to wynika z niedawnej awarii w warszawskiej oczyszczalni Czajka. Osady zamiast być przetwarzane czy spalane, wędrują setki kilometrów po Polsce m.in. dlatego, że koszty ich zagospodarowania znacznie wzrosły.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.