415 mln ton – mniej więcej tyle gazów cieplarnianych trafia do atmosfery każdego roku wskutek działalności BP. Gdyby był krajem, koncern znalazłby się w światowej pierwszej dwudziestce, zaraz obok Australii. Ale już w 2050 r. – jak obiecał Bernard Looney, nowy prezes BP – jego emisje netto mają wynieść zero. Szczegóły planu mają zostać przedstawione w październiku. Powiedział też, że wycofa koncern ze stowarzyszeń branżowych, które nie popierają polityki klimatycznej oraz skończy z reklamą wizerunkową sugerującą pozytywny wpływ na klimat.
Autopromocja
Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.