Codziennie na giełdzie energii odbywają się transakcje zawierane w imieniu odbiorców końcowych i mniejszych wytwórców przez domy maklerskie. To przełom, który nie został zauważony.
– Wprowadzenie obowiązku sprzedaży energii na giełdzie daje odbiorcom możliwość uczestniczenia w rynku energii, którą trzeba jeszcze umocnić. Do tego potrzeba lepszego kontaktu pomiędzy rynkiem hurtowym, czyli giełdą, gdzie dostęp mają tylko podmioty, których zapotrzebowanie w każdej godzinie wynosi co najmniej 1 MWh, a rynkiem detalicznym – mówi Grzegorz Onichimowski, prezes Towarowej Giełdy Energii (TGE).
Autopromocja
Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
