Wbrew oporowi wielu krajów, w tym i Polski, ekologicznemu lobby w Unii Europejskiej udało się przeforsować zaostrzenie ograniczeń emisji dwutlenku węgla. Wypełnienie nowych wymogów może nas kosztować nawet 100 miliardów złotych.
Potrzebne będą bowiem gigantyczne inwestycje na dostosowanie elektrowni, hut, cementowni i wielu innych fabryk do standardów czystości nieobowiązujących dziś jeszcze nawet w krajach Unii. Nie należy mieć wątpliwości, że fabryki te wystawią rachunki albo konsumentom, albo podatnikom. Polska ma być objęta okresami przejściowymi, ale zapewnienia te wyglądają tak mgliście jak smog z komina kotłowni. Kraj nam zapewne wypięknieje, ale mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że nowe wymogi mogą ograniczyć rozwój naszej gospodarki i zachęcić do przenoszenia produkcji z Polski na Wschód.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
