Czy ktoś pamięta argumenty rządu i prozusowców w walce o obrobienie Polaków z zapisów w OFE? Te 153 mld zł miały m.in. ratować budżet przed nadmiernym zadłużeniem i rosnącymi kosztami jego obsługi. A to powinno się przełożyć – razem z wyższym wzrostem gospodarczym – także na łagodniejszą politykę fiskalną państwa wobec obywateli.
Wystarczyło parę miesięcy, by zasłona dobroci opadła. Bo rząd nie zmienił ani na jotę żarłocznej polityki wobec podatników. Nie poczyniono przełomowych oszczędności w kosztach utrzymania administracji (co na dłuższą metę skutkowałoby obniżeniem zadłużenia, wzrostem przychodów i poprawą płynności systemów składkowych, w tym emerytalnego). Za to w przyszłym roku ostaną się podwyższone stawki podatku VAT, zamrożona na śmiesznie niskim poziomie kwota wolna od podatku oraz próg dochodów, powyżej którego wpadamy do klasy „bogaczy”, płacących wyższy PIT.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
