Aby obejść zakaz handlowania w dużych sklepach w dni świąteczne, sieci otwierają stacje paliw, a na nich małe sklepy, których przepis nie obejmuje. Najczęściej na parkingu, obok dużego sklepu.
W dniach świątecznych, kiedy supermarkety nie mogą handlować, obroty sieci spadają o miliony złotych. Jeden dzień wolny od pracy oznacza w przypadku największych operatorów, takich jak Tesco, Carrefour czy Auchan, utratę obrotów rzędu 100 tys. zł w jednym sklepie. W przypadku Tesco, które zarządza ponad 300 placówkami, daje to obniżenie przychodów o około 30 mln zł.
Dziś dni świątecznych wolnych od handlu mamy 12 w roku. Jeśli w Sejmie uda się przeforsować wolny dzień w Trzech Króli (6 stycznia), od 2011 roku będzie ich 13. Nic dziwnego, że sieci marketów szukają sposobów na to, by choć w części odrobić tracone przychody.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.