Indeksacja dwa razy wyższa od inflacji

Indeksacja polisy
Indeksacja polisyDGP
10 lipca 2008

Nawet 90 proc. posiadaczy polis na życie co roku akceptuje podwyższenie składki. Posiadacz polisy, by nie płacić wyższych składek, musi wyraźnie sprzeciwić się indeksacji. Nowe opcje w umowach muszą być wyraźnie zaakceptowane przez klientów.

Co roku około 12 mln posiadaczy polis indywidualnych dostaje od swoich ubezpieczycieli listy z propozycją indeksacji, czyli podwyżki składki, a co za tym idzie - również sumy ubezpieczenia. Z jednej strony, to korzystne dla klientów rozwiązanie, bo chroni przed utratą realnej wartości takiej polisy: 100 tys. zł na umowie zawartej w 1995 roku ma inną wartość niż 100 tys. zł wypłaconych w razie śmierci np. w 2015 roku. Ci, którzy jednak chcą od czasu do czasu podnieść składkę lub sumę ubezpieczenia, powinni sprawdzić, czy np. po trzech odmowach z rzędu nie tracą prawa do indeksacji, bo takie zapisy są spotykane na rynku.

Z drugiej strony, osoby, które nie chcą płacić więcej za polisę, często wpadają w pułapkę zastawioną przez towarzystwa w postaci tzw. milczącego akceptu. Zarówno Rzecznik Ubezpieczonych, jak i Komisja Nadzoru Finansowego krytykują takie podejście, ale jest ono zgodne z prawem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.