Autopromocja

Dwa tysiące złotych od uchwały, czyli ile kosztuje kwestionowanie decyzji walnych zgromadzeń

Magdalena Warzecha, aplikantka radcowska w kancelarii Salans
Magdalena Warzecha, aplikantka radcowska w kancelarii SalansDGP
21 maja 2009

Jako środki służące do kwestionowania uchwał podjętych na zgromadzeniu wspólników w spółce z o.o. oraz na walnym zgromadzeniu w spółce akcyjnej kodeks spółek handlowych przewiduje powództwo o stwierdzenie nieważności uchwał oraz powództwo o uchylenie uchwał. Ponadto w doktrynie oraz orzecznictwie zasadniczo akceptowane jest także powództwo o ustalenie nieistnienia uchwał konstruowane na podstawie art. 189 k.p.c.

W praktyce, głównie ze względu na zwiększenie szans w procesie z jednoczesnym zachowaniem zasady ekonomii procesowej, petitum pozwu zmierzającego do zakwestionowania bytu prawnego uchwały często formułowane jest przy wykorzystaniu konstrukcji żądania ewentualnego, a więc w ten sposób, że powód żąda, w tym samym stanie faktycznym, jako żądania głównego – ustalenia nieistnienia danej uchwały – oraz, jako żądania ewentualnego, stwierdzenia jej nieważności.

Zawarcie w pozwie żądania ewentualnego powoduje, że powód w stosunku do jednej uchwały zgłasza do rozpoznania sądu dwa odrębne żądania. Jednak przyjąć należy, że w takim przypadku nie zachodzi kumulacja roszczeń, jako że nie jest logicznie możliwe orzeczenie pozytywnie o dwóch żądaniach powoda. W istocie sąd orzeka tylko o jednym żądaniu – albo uwzględnia żądanie główne i nie analizuje już żądania ewentualnego, albo uznając pierwsze roszczenie za niezasadne, dopiero w drugiej kolejności bada żądanie ewentualne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.