W 2006 r. w jednym z raportów przewidziałem głęboki kryzys gospodarczy i finansowy na Islandii. Niestety okazało się, że moja prognoza się spełniła i w 2008 r. Islandczycy przeżyli ostry kryzys bankowo-ekonomiczny. Oczywiście jestem dumny z tamtej prognozy, ale jednocześnie zachowuję pokorę w obliczu faktu, że aby coś poprawnie przewidzieć, trzeba mieć sporo szczęścia. Ogólnie rzecz biorąc, nie sądzę, by ekonomiści i politolodzy byli szczególnie biegli w prognozowaniu.
Autopromocja
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
