Ze wszystkich dotychczasowych programów redukcji deficytu budżetowego dziś minister Rostowski zdaje się mieć najlepszy. Ciąć, ciąć, ciąć. Nie ważne jak, byle szybko. Nawet, jeżeli na koniec dnia zabraknie najważniejszych reform, a negocjacje z mundurówką będą wlokły się miesiącami, to wprowadźmy przynajmniej to co się da. Zamrażając płace budżetówki, progi wypłat socjalnych i prywatyzując.
Na łamach „DGP” wielokrotnie atakowaliśmy rząd za brak klarownego programu reform emerytalnych, zbyt wolną prywatyzację, ustępstwa wobec agresywnych grup zawodowych. I tak jak wciąż bardzo odczuwamy brak przywództwa, zaniepokojeni jesteśmy jedną z wyższych w Europie stóp bezrobocia, najwyższym od pięciu lat wskaźnikiem nędzy i spadkiem Polski w rankingach przyjazności dla biznesu, tak cieszą nas ostatnie przejawy zdrowego rozsądku.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
