Z zamianą oszczędności warto czekać

Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank
Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen BankDGP
8 maja 2008

Przewalutowanie oszczędności ze złotego na euro opłaca się tylko w przypadku zasobnego portfela. W Polsce, w przeciwieństwie do Słowacji, na wprowadzenie euro jednak poczekamy. Ekonomiści prognozują, że do 2012 roku złoty będzie jeszcze się umacniał.

Rządzący w Polsce ciągle nie mogą zdecydować się, kiedy w naszych portfelach pojawi się euro. I choć już wiemy, że prawdopodobnie kryteria niezbędne do wejścia do strefy euro spełnimy już w 2009 roku lub najpóźniej w 2010 roku, to nie oznacza to, że w 2011 czy 2012 roku euro zastąpi złotego. Do tego potrzeba bowiem odwagi i woli politycznej - tymczasem premier Donald Tusk enigmatycznie mówi, że gotowi będziemy w 2011 roku, nie precyzując, czy gotowi oznacza, że spełnimy kryteria czy że przyjmiemy euro w 2012 roku.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.