Nierówne traktowanie inwestorów przy przejęciach

Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych
Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów IndywidualnychDGP
11 maja 2009

Pozbywający się kontroli akcjonariusze spółek otrzymują często premię w stosunku do ceny rynkowej. Drobni udziałowcy odpowiadający na wezwanie nie mogą na to liczyć.

Bardzo często bywa tak, że akcje spółki, która jest lub ma być przedmiotem nabycia, silnie rosną. Powodem mogą być oczekiwania inwestorów, liczących na możliwość uzyskania atrakcyjnej ceny w związku z obowiązkiem ogłoszenia wezwania. Przykładem na polskim rynku mogą być połączenie części Banku BPH z bankiem Pekao czy ostatnie połączenie spółek z branży farmaceutycznej: Torfarmu i Prospera. Wybór nie jest przypadkowy. Wiąże się z nimi bowiem bardzo ciekawa prawidłowość, niekorzystna z punktu widzenia akcjonariuszy mniejszościowych. Wiele pozostawia do życzenia sposób traktowania mniejszościowych akcjonariuszy.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: INFOR
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.