Konrad K. bał się, że spory finansowe Abrisa, głównego akcjonariusza spółki z państwem polskim, popsują mu relacje z partią rządzącą.
Konard K., który do połowy kwietnia ub.r. był prezesem GetBacku, ma już postawionych wiele zarzutów dotyczących wyrządzenia szkody majątkowej wielkich rozmiarów spółce, którą kierował. W grudniu ub.r. sąd kolejny raz zdecydował o przedłużeniu mu aresztu tymczasowego. Spędzi więc za kratami co najmniej dziewięć miesięcy. Nasi informatorzy wskazują, że w niektórych wątkach składał obszerne wyjaśnienia, ale nie wiadomo, czy przyznał się do któregoś z zarzucanych mu czynów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
