Współzałożyciel i wieloletni prezes Giełdy Papierów Wartościowych, Wiesław Rozłucki był kiedyś zainteresowany kupnem parkietu w Wilnie. Na konferencji prasowej dziennikarz zapytał go: czy to pan decyduje w sprawach dotyczących warszawskiej giełdy, czy urzędnik w Ministerstwie Skarbu? Przetarg przegraliśmy, fiaskiem skończyły się też późniejsze starania o zakup udziałów w Pradze czy Budapeszcie. Z państwową giełdą nikt nie chciał rozmawiać. Teraz w Europie niewiele już zostało do kupienia, może udałoby się z białoruskim Mińskiem.
Warszawską giełdę trzeba prywatyzować i to jak najszybciej. Nie dlatego, że inaczej upadnie. To szybko rozwijające się przedsiębiorstwo, głównie dzięki napływowi nowych, często państwowych spółek. Jednak prywatyzować GPW trzeba, bo zbyt wiele wyzwań przed nią stoi. Nie może być tak, że jest jednym z trzech państwowych parkietów w Unii Europejskiej obok Malty i Cypru.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
