Frank staniał poniżej 4 zł i bankowcy odetchnęli, że mają kłopot z głowy. Nie mają. A raczej mają kilka znacznie większych kłopotów niż wzmocnienie franka. Na przykład taki, że kredyt za kilka lat może być niebotycznie drogi. Kto go wtedy będzie brał? Na kim będą zarabiać? Niewykluczone, że czeka ich taki los, jaki spotkał górników.
Zamieszanie z frankiem pokazuje jak na dłoni kilka innych problemów, które narastają już od co najmniej dekady, a będą narastać dalej. Właśnie 10 lat temu banki zaczęły frankiem szwajcarskim walczyć o wyobraźnię Polaków. Kredyt we frankach był niżej oprocentowany niż w złotych i z tego powodu wydawał się dużo tańszy. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista – oszczędności w Szwajcarii było znacznie więcej niż w Polsce. Oszczędnościami rządzi także prawo popytu i podaży. Tam, gdzie jest ich dużo, znacznie mniej się za nie płaci.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
