Petru: Niepewność na rynku byka

Ryszard Petru
Ryszard Petru Fot. Artur ChmielewskiDGP
10 maja 2011

Od mniej więcej dwóch lat stale rosną ceny akcji. Nikt jednak nie jest skłonny nazwać tego wzrostu hossą. Jest to bez wątpienia odreagowanie po zbyt głębokich spadkach w okresie kryzysu. Wzrost cen akcji jest też reakcją na ożywienie globalne – pomimo różnego rodzaju obaw gospodarka światowa nieźle się rozwija. Ale hossa to nie jest. Za dużo jest niepewności, zbyt dużo nierozwiązanych problemów, zbyt wiele napięć i nierównowag na świecie.

Przyczynkiem do napisania tego felietonu był ostatni bardzo głęboki spadek cen ropy. Za spadkiem tym podążyły również inne surowce. Dużo o tym w ostatnich dniach pisano, skupię się więc na pozostałych wątkach. Przede wszystkim na tym, na ile bańka została przebita, i co to znaczy dla dalszych perspektyw zarówno rynku akcji, jak i surowców. Pytanie, jak wiadomo, nie należy do najłatwiejszych.

Pozostało 31% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.