Szczyt wzrostów płac jest już za nami, twierdzą ekonomiści. Najszybciej skutki spowolnienia gospodarczego odczują firmy w branży przemysłowej. Inflacja nieznacznie zwolni, ale dla przeciętnego konsumenta nie będzie to odczuwalne.
Nie ma scenariusza gwałtownego hamowania gospodarki, będziemy mieć do czynienia ze stopniowym wyhamowywaniem - mówi Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku.
Choć spadek dynamiki produkcji przemysłowej w ostatnich miesiącach może niepokoić, to jednocześnie nie jest powodem do paniki. Gospodarka zwalnia, ale powoli, co oznacza, że sytuacja Polaków gwałtownie się nie pogorszy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.