Urzędnicy tworzą dla urzędu, a nie dla obywatela

Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji
Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji Fot. Wojciech GórskiDGP
3 lipca 2008

Uporządkowanie prawa, zatrudnienie kompetentnych informatyków, korzystanie z doświadczeń i porady fachowców - to warunki skutecznego wykorzystania pieniędzy na informatyzację administracji publicznej.

Polska ma znakomitych młodych informatyków. Dlaczego więc dotychczas nie udało się zbudować e-administracji, a kolejne projekty w tym zakresie są raczej przykładem porażki, a nie sukcesu?

- Informatycy znajdują się na końcu procesu budowy e-administracji. Są tylko wykonawcami. Nie tworzą projektów IT ani prawa. Tymczasem jeśli nie ma dobrze przygotowanych projektów i przepisów, nie sposób wykonać nawet specyfikacji projektu IT. Przypomnijmy, że przetarg na system POLTAX ogłoszono, gdy nie było jeszcze ustaw podatkowych o PIT i o VAT. Jedna z firm słusznie stwierdziła wtedy, że nie złoży oferty, bo nie wiadomo, co należy zrobić. Przed takim dylematem wciąż stają firmy podejmujące współpracę z partnerami publicznymi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.