Komentarz GP: Bez odpowiedzialności

Jerzy Kowalski
Jerzy KowalskiDGP
26 maja 2008

Wspólnota mieszkaniowa to swego rodzaju spółka. Jej udziałowcy ponoszą koszty remontów budynków, w których mieszkają lub zarządzają nimi. Są jednak też spółki z konieczności.

Takimi są wspólnoty tych, którzy wykupili mieszkania w budynku komunalnym, i tych, którzy po prostu nie chcieli ich nabyć bądź z braku pieniędzy tego nie zrobili. Takie wspólnoty rodzą problemy. Nie byłoby ich, gdyby ustawa uwłaszczeniowa nie poległa na ścieżce legislacyjnej. Upowszechniłaby ona własność, która zwykle generuje obrót gospodarczy, tworząc np. gwarancje kredytowe. Zmusiła do poczucia odpowiedzialności, czyli ponoszenia też kosztów remontów posiadanego mienia, czyli mieszkań. Taką drogą szła Margaret Thatcher ze swoją wizją upowszechniania własności. Nad Wisłą jej zabrakło.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.