Dwie sprawy przykuwają obecnie uwagę opinii publicznej: wojna w Libii i katastrofa w Japonii. W pierwszym przypadku nie sposób ocenić, jaki ład wyłoni się, gdy opadnie kurz wojenny. W drugim – wciąż nieznane są skutki katastrofy w reaktorach atomowych. W obu sprawach na ostateczną odpowiedź trzeba będzie poczekać. W tle cały czas tli się kryzys fiskalny na tzw. peryferiach Europy, gdzie pomimo sukcesów niektórych krajów z wprowadzaniem pakietów oszczędnościowych podstawowy problem perspektywy spłat długu nie jest rozwiązany.
Jak długo sytuacja w Libii i Japonii pozostanie na pierwszym planie, tak długo cały świat finansowy będzie czekał w napięciu na nowe wydarzenia i nerwowo na nie reagował. Jeśli w obu krajach nie dojdzie do głębokiego kryzysu – w pierwszym przypadku politycznego, w drugim ekologiczno-gospodarczego – problem kryzysu fiskalnego w Europie znów znajdzie się w centrum uwagi. Trudność leży bowiem w tym, że o ile kierunek zmian jest właściwy, to ich tempo zupełnie niewspółmierne do potrzeb.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
