Obrady nad zniesieniem barier w światowym handlu bez przełomu

Kraje rozwijające się chcą otwarcia rynków krajów rozwiniętych dla swych towarów rolnych, z kolei kraje bogatsze chcą zapewnić lepszy zbyt swoich towarów przemysłowych i usług w krajach biedniejszych.ST
26 lipca 2008

W toczących się od poniedziałku rozmowach w Genewie na temat zniesienia barier w światowym handlu w ramach tzw. rundy z Dauhy do soboty nie udało się wypracować porozumienia.

Kraje rozwijające się chcą otwarcia rynków krajów rozwiniętych dla swych towarów rolnych, z kolei kraje bogatsze chcą zapewnić lepszy zbyt swoich towarów przemysłowych i usług w krajach biedniejszych.

Podział istnieje też wśród krajów Unii Europejskiej.

"Pomiędzy krajami UE wystąpiły znaczne rozbieżności. Jedną z nich jest sprawa rolnictwa" - powiedziała przedstawicielka Irlandii, wicepremier Mary Coughlan.

Negocjacje w ramach "rundy z Dauhy" trwają od 2001 r.

Gdy po tygodniu rozmów negocjatorom z 35 krajów (w tym Unii Europejskiej) nie udało się dojść do kompromisu w sprawie liberalizacji światowego handlu, zaakceptowali oni propozycje szefa Światowej Organizacji Handlu (WTO) Pascala Lamy jako podstawę do kontynuowania rozmów.

Rozmowy miały zakończyć się w sobotę, jednak postanowiono je przedłużyć co najmniej do środy.

Negocjacje w ramach "rundy z Dauhy" trwają od 2001 roku. Gdyby doszło do zniesienia barier w światowym handlu, zwiększyłoby to wymianę międzynarodową o 100 mld euro.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.